Legia Warszawa przegrała w czwartkowy wieczór z Ajaksem Amsterdam (0:3) i pożegnała się z rozgrywkami Ligi Europy. Mistrzowie Polski nie mieli w rewanżu nic do powiedzenia i rozegrali po prostu słaby mecz. Zdaje sobie z tego sprawę napastnik Wojskowych, Orlando Sa.
– Możemy powiedzieć tylko „przepraszam”. Staraliśmy się dać z siebie wszystko, ale cóż, piłka już taka jest – powiedział smutny Portugalczyk po końcowym gwizdku.
– Dobrze weszliśmy w to spotkanie, ale później Ajax miał trzy szanse i je wszystkie wykorzystał. Później było nam już bardzo trudno i nie zdołaliśmy odrobić strat – kontynuował.
Sa dodał również, że nikt w szatni nie ma zamiaru zbyt długo rozpamiętywać porażek z Ajaksem. Przed Legią kolejne wyzwania, w tym obrona tytułu mistrzowskiego. W najbliższej kolejce Wojskowi zmierzą się na własnym boisku z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
– Teraz mamy chwilę odpoczynku i zaczynamy się skupiać na nadchodzących spotkaniach. Jesteśmy profesjonalistami i teraz musimy skupić się jedynie na lidze i Pucharze Polski, a nie na rozpamiętywaniu porażki z Ajaksem – zakończył.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.