Poniedziałek 12 kwietnia okazał się sądnym dniem dla trenerów pracujących w PKO BP Ekstraklasie. Dwóch straciło pracę.
Sobolewski już nie poprowadzi Wisły.
Leszek Ojrzyński przestał być trenerem Stali Mielec, zaś Wisła Płock jest o krok od zwolnienia Radosława Sobolewskiego.
Ojrzyński był trenerem beniaminka z Mielca od 11 listopada 2020 roku. W 14 meczach pod jego wodzą Stal ugrała 15 punktów. Drużyna z Podkarpacia po 23 rozegranych spotkaniach zamyka tabelę.
Następcą Ojrzyńskiego została legenda Stali – 72-letni Włodzimierz Gąsior.
Przyszłość Sobola została ujawniona kilka dni temu. Były reprezentant Polski miał odejść z Płocka po sezonie. Tymczasem „Przegląd Sportowy” doniósł, że nowy impuls potrzebny jest drużynie już teraz, a nie od lipca. Nafciarze szukają już nowego trenera, a wymarzonym dla wielu kandydatem byłby eksselekcjoner Jerzy Brzęczek.
Sobolewski pracował w Płocku od 5 sierpnia 2019 roku. W 58 meczach pod jego wodzą Wiślacy zgromadzili 75 punktów. Obecnie mają tylko pięć oczek przewagi nad ostatnią w tabeli Stalą.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.