Sądny dzień w Hiszpanii. Kto sięgnie po tytuł mistrzowski?
Trwający
prawie dziewięć miesięcy wyścig o mistrzostwo Hiszpanii dobiega
końca. FC Barcelona przez długi czas wyraźnie prowadziła w tym
maratonie, by potem dać się dogonić najgroźniejszym konkurentom.
Czy na ostatnich metrach ekipa Luisa Enrique nie zwolni tempa i
wbiegnie na metę sezonu jako lider?
Lionel Messi może wywalczyć już ósme w swojej karierze mistrzostwo Hiszpanii (foto: Ł. Skwiot)
Przed
tygodniem z rywalizacji o tytuł mistrza Hiszpanii wypadło Atletico
Madryt, które sensacyjnie przegrało 1:2 z najsłabszym w całej
lidze Levante. Na kolejkę przed zakończeniem zmagań Los
Colchoneros mają trzy punkty straty do liderującej Barcelony i w
najlepszym przypadku na mecie sezonu uplasują się na drugiej
pozycji w tabeli.
W
grze o trofeum pozostała więc dwójka odwiecznych rywali: Barca
oraz Real Madryt. Blaugrana ma w dorobku 88 punktów, Królewscy
zgromadzili dotychczas o jedno „oczko” mniej. W 38. kolejce
rozgrywek obaj giganci hiszpańskiego futbolu zmierzą się na
wyjazdach z teoretycznie dużo słabszymi rywalami: Barcelona zagra z
Granadą, a Real powalczy o punkty z Deportivo La Coruna.
Losy
mistrzostwa są w rękach Dumy Katalonii. Jeżeli Lionel Messi i
spółka pokonają Granadę, to obronią tytuł najlepszej drużyny w
Hiszpanii bez względu na wyniki pozostałych gier. Zespół
prowadzony przez Luisa Enrique ma jednak nóż na gardle: każda
strata punktów na Estadio Nuevo Los Carmenes, przy jednoczesnym
zwycięstwie Realu w La Corunii, będzie oznaczała sukces ekipy Los
Blancos.
W
Barcelonie oczywiście nikt nie zakłada scenariusza, w którym
Blaugrana miałaby nie wygrać z Granadą. Warto jednak przypomnieć,
że drużyna z południa Hiszpanii już raz przyczyniła się do
porażki Barcy w walce o mistrzostwo. W sezonie 2013/14, na pięć
kolejek przed zakończeniem rozgrywek, Granada przed własną
publicznością niespodziewanie pokonała 1:0 utytułowanego rywala.
Punktów zgubionych w tym spotkaniu zabrakło Barcelonie na finiszu
sezonu: w Primera Division triumfowało Atletico, zaś Katalończycy
musieli zadowolić się tylko drugą lokatą.
Co
jeszcze czeka nas w ostatniej kolejce La Liga? Korespondencyjny bój
o miejsce w fazie grupowej Ligi Europy stoczą Celta Vigo oraz
Athletic Bilbao. Łatwiejsze zadanie powinni mieć Baskowie, którzy
podejmą grającą już tylko o prestiż Sevillę. Z kolei Celta
gościć będzie na Estadio Vicente Calderon, gdzie zagra z Atletico.
W
niedzielę rozstrzygną się losy zespołów walczących o utrzymanie
w hiszpańskiej elicie. Do Segunda Division na pewno zdegradowane
zostanie Levante, ale dwaj pozostali spadkowicze nie są jeszcze
znani. O pozostanie w La Liga grać będą drużyny Getafe, Rayo
Vallecano oraz Sportingu Gijon.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.