W Łódzkim Klubie Sportowym nie widać poprawy. Beniaminek Ekstraklasy zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a piłkarze nie otrzymali pensji od ponad pół roku!
– Już ponad pół roku nie otrzymujemy pensji, a w gazetach czytamy, że dostajemy. Postanowiłem więc sprostować nieprawdziwe fakty i powiedzieć też, że w klubie jest coraz gorzej – zdecydował się na szczerą wypowiedź Marek Saganowski, kapitan zespołu.
– W ŁKS codziennie jesteśmy oszukiwani. Mimo że zgodziliśmy się na program naprawczy. Mam wrażenie, że prezesi śmieją się nam w twarz – dodał popularny „Sagan”.
Nerwowa atmosfera na pewno nie jest obecnie wskazana w ŁKS-ie. Przed beniaminkiem niezwykle ważny mecz z Cracovią, czyli bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.