Do Legii Warszawa po kilku latach przerwy powrócił Marek Saganowski. Doświadczony napastnik nie spodziewał się, że będzie miał okazję zagrać jeszcze w stołecznym klubie.
– Nie myślałem, że na stare lata ponownie zawitam do Legii. Pierwszą przygodę z warszawskim zespołem wspominam bardzo miło i cieszę się, że ponownie w nim zagram. Dzisiaj warszawski klub wygląda zupełnie inaczej niż w 2005 roku, kiedy odchodziłem do Portugalii – przyznał Saganowski.
Już wcześniej istniał temat powrotu Saganowskiego do Legii, ale wówczas nic z tego nie wyszło. – Faktycznie, prowadziłem rozmowy z dyrektorem sportowym Legii, Mirosławem Trzeciakiem, ale nic z nich nie wyszło. W efekcie trafiłem z Southampton do Aalborga – zakończył popularny „Sagan”.
W czerwcu Saganowski podpisał roczny kontrakt z Legią.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.