Salvador show! Nafciarze w pół godziny rozmontowali ŁKS
Wisła Płock bez większych problemów pokonała ŁKS Łódź 3:0, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu. Bohaterem był Iban Salvador, który miał udział przy wszystkich trzech golach Nafciarzy.
Od początku spotkania, ton boiskowej rywalizacji nadawała Wisła Płock. Pierwszą bramkę zdobyła już w 10. minucie, ale po…kontrataku. Dużo miejsca na prawej stronie miał Dominik Kun, który zagrał piłkę w pole karne, gdzie głową celnie przymierzył Iban Salvador. Uderzenie napastnika z Gwinei Równikowej, bezskutecznie próbowali jeszcze powstrzymać Levent Gulen i Mateusz Kupczak. Ostatecznie to trafienie przypisano defensorowi łodzian.
W 19. minucie Salvador zamienił się w asystenta, wypatrując przed polem karnym Krystian Pomorskiego, który oddał płaski strzał z ok. 17-18 metrów. W 29. minucie ponownie błysnął Salvador, posyłając precyzyjne dośrodkowanie prosto na głowę Łukasza Sekulskiego, który z bliska skierował piłkę do siatki.
W pierwszej połowie ŁKS miał zdecydowaną przewagę, jeśli chodzi o posiadanie piłki (aż 63%!). Pierwszy celny strzał goście jednak oddali dopiero w 40. minucie. Uderzenie głową Kupczaka nie miał jednak prawa zaskoczyć Bartłomieja Gradeckiego.
Po przerwie, płocczanie już nie atakowali z taką intensywnością, spokojnie kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń. Nie oznacza to jednak, że podopieczni Mariusza Misiury nie mieli już żadnych dogodnych okazji. W 69. minucie Dani Pacheco minął kilku graczy ŁKS, ale nieznacznie spudłował strzelając z ok. 11 metrów.
Podopieczni Ariela Galeano z kolei ambitnie walczyli jeszcze o honorową bramkę. Czujny w płockiej bramce pozostawał jednak Gradecki. Nafciarze wygrali zatem trzeci spotkanie z rzędu i w dalszym ciągu nie tracą nadziei na bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.