Sam Allardyce nie zostanie nowym menedżerem Leicester City. Doświadczony Anglik wykluczył podjęcie pracy na King Power Stadium, gdzie ze swoim stanowiskiem pożegnał się niedawno Craig Shakespeare.
„Big Sam” nie zostanie menedżerem Leicester City (fot. Reuters)
Leicester zdecydowało się na zwolnienie szkoleniowca z powodu rozczarowujących wyników zespołu w obecnym sezonie. Od początku kampanii popularne „Lisy” wygrało zaledwie jedno spotkanie, a czarę goryczy przelał remis na własnym stadionie z West Bromwich Albion.
Wśród możliwych następców Shakespeare’a wymieniano właśnie bezrobotnego aktualnie Allardyce, jednak on sam wykluczył możliwość powrotu do zawodu. – Mimo tego jak bardzo byłbym zadowolony z prowadzenia tak wielkiego kluby jak Leicester City, uważam, że to nie jest mój czas – powiedział, cytowany przez „talkSPORT”.
– Nie jestem gotowy. Na razie cieszę się moim życiem poza zawodem trenera i nic w tej materii się nie zmieniło od końca ubiegłego sezonu – dodał.
Kto więc mógłby przejąć stery Leicester City? Wysoko w notowaniach stoją akcje takich fachowców jak Alan Pardew czy też Chris Colleman.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.