Juventus w niedzielnym starciu z Fiorentiną sprawiał kiepskie wrażenie. Mistrzowie Włoch przegrali na terenie rywala (1:2). Z Turynu płyną słowa krytyki.
Giorgio Chiellini nie jest zadowolony z występu we Florencji (fot. Grzegorz Wajda)
W pierwszej połowie Fiorentina miała znaczną przewagę, co potwierdziła bramką. Po przerwie gospodarze podwyższyli jeszcze prowadzenie, a Stara Dama odpowiedziała dość szczęśliwym trafieniem Gonzalo Higuaina.
– To nie był dobry występ w naszym wykonaniu – ocenia obrońca Juventusu, Giorgio Chiellini. Co ciekawe, zagrał on w trio z Andreą Barzaglim i Leonardo Bonuccim po raz pierwszy od 29 października. Efekt był kiepski. – Prawda jest taka, że nie jesteśmy tak solidni jak w zeszłym sezonie. Mówiliśmy o tym nawet podczas naszej zwycięskiej passy – dodaje krytycznie Włoch.
Niezadowolony z postawy zespołu jest też trener Massimiliano Allegri. – W pierwszej połowie nie poruszaliśmy się jak należy. W drugiej nieco się poprawiliśmy. Ogólnie popełnialiśmy zbyt wiele błędów i nie rozprowadzaliśmy w obronie piłki dostatecznie dobrze. To dało Fiorentinie pewność przy spychaniu nas do tyłu – przyznaje szkoleniowiec.
Juventus w dalszym ciągu prowadzi w tabeli, ale ma tylko punkt przewagi nad Romą. Warto jednak zaznaczyć, że Stara Dama ma jedno zaległe spotkanie. – To był dla nas cios, jednak wciąż mamy szansę na cztery punkty przewagi. Nikt nie myślał, że tytuł zdobędziemy już w styczniu – kończy Allegri.