Im bliżej końca sezonu, tym coraz więcej pojawia się spekulacji na temat przyszłości Luisa Enrique. Hiszpańskie media donoszą, że szkoleniowiec Barcelony nie przedłuży swojej umowy i po zakończeniu rozgrywek pożegna się z Camp Nou. Kto mógłby zostać jego następcą?
Sampaoli następcą Enrique na Camp Nou?
Faworytem do objęcia Barcelony wydaje się być Jorge Sampaoli, który wykonuje aktualnie bardzo dobrą robotę w Sevilli i cały czas walczy wraz ze swoimi piłkarzami o mistrzostwo Hiszpanii. Oprócz tego, Sevilla awansowała do fazy pucharowej Champions League, gdzie zagra o ćwierćfinał z Leicester City.
Głos w sprawie medialnych spekulacji zabrał w końcu sam zainteresowany, który jednak dał jasno do zrozumienia, że rozmowa o następcy Enrique będzie miała sens tylko wtedy, gdy ten pożegna się z Barceloną.
– Poruszamy się w sferze plotek i spekulacji – powiedział Sampaoli. – Myślę, że ktoś taki jak Luis Enrique nie powinien być w ten sposób oceniany. Ja nie mam na to wszystko żadnego wpływu, dlatego pozostaje spokojny – dodał.
Dziennik „Sport” donosi, że w umowie trenera z Sevillą znajduje się klauzula odejścia. Jeśli więc Barcelona będzie chciała go sprowadzić na Camp Nou przed końcem jego kontraktu, wtedy będzie musiała się liczyć z wydatkiem rzędu 1,5 miliona euro.
Przed podjęciem pracy na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan, 56-letni szkoleniowiec pracował m.in. w takich klubach jak Emelec, Universidad de Chile, Sporting Cristal, Sport Boys czy reprezentację Chile.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.