Juventus Turyn bardzo szybko zapomniał o porażce z Milanem. Mistrzowie Włoch ograli z łatwością dzisiaj przed własną publicznością Sampdorię 4:1. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział KarolLinetty.
Stara Dama rozstrzygnęła spotkanie już w pierwszych dziesięciu minutach. Już w 4. minucie spotkania idealnym dośrodkowaniem popisał się JuanCuadrado, piłka trafiła na głowę MarioMandzukicia, który mocnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Nie minęło pięć minut, a turyńczycy prowadzili już 2:0. Tym razem do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył GiorgioChiellini i strzałem głową nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych na skuteczną interwencję.
Sampdoria odpowiedziała po zmianie stron. W 57. minucie DennisPraet zagrał w pole karne do PatrikaSchika, który z wielkim spokojem pokonał GianluigiegoBuffona. Jednak marzenia gości legły w gruzach w 65. minucie za sprawą MiralemaPjanicia, który podwyższył wynik meczu na 3:1.
Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry po raz drugi do siatki trafił Chiellini, który ustalił rezultat na 4:1.
***
W „polskim” starciu w Serie A PiotrZieliński i jego koledzy z Napoli pokonali Empoli ŁukaszaSkorupskiego 2:0. Obaj Polacy zagrali przez pełne 90 minut, a gole na wagę trzech punktów dla Napoli zdobyli DriesMertens oraz VladChirches.
Warto również dodać, że trzy punkty dopisał sobie WojciechSzczęsny i jego Roma. Ekipa ze stolicy Italii pokonała na wyjeździe Sassuolo 3:1. Ponadto warto odnotować zwycięstwo Interu nad Torino (2:1). Czy to oznacza, że Frank de Boer dłużej utrzyma się na swoim stanowisku?