Dla polskich kibiców najciekawszym spotkaniem w drugiej kolejce Serie A było starcie Udinese Calcio z Sampdorią Genua. W barwach obydwu drużyn oglądaliśmy reprezentantów naszego kraju. W pewnym momencie na murawie mieliśmy aż czterech Polaków!
W pierwszym składzie Udinese Calcio nie było miejsca dla Łukasza Teodorczyka. Kevin Lasagna jak na razie wygrywa rywalizację o pierwszą jedenastkę z polskim snajperem.
Z kolei w Sampdorii Genua od pierwszych minut oglądaliśmy dwóch Polaków. Szansę otrzymali Bartosz Bereszyński oraz Karol Linetty. Na ławce znalazł się z kolei Dawid Kownacki.
Pierwszego gola w tym spotkaniu zobaczyliśmy już w 9. minucie. Wówczas duet Seko Fofana – Rodrigo De Paul zupełnie rozmontował defensywę Sampdorii Genua.
Dzięki temu trafieniu Udinese Calcio prowadziło 1:0 po 45 minutach gry. Sampdoria Genua była zupełnie bezbarwna w ataku. Polacy również nie wyróżniali się niczym pozytywnym. Przez moment pokazał się Bereszyński, który w 25. minucie… został ukarany żółtą kartką.
W drugiej części spotkania na murawie zobaczyliśmy kolejnego Polaka. Swoją szansę w barwach Udinese Calcio otrzymał Teodorczyk, który wszedł w 65. minucie. Kilka minut później swoją szansę w Sampdorii otrzymał Kownacki.
Ostatecznie wynik spotkania nie uległ zmianie. Udinese Calcio odniosło minimalne zwycięstwo, a Polacy nie byli postaciami pierwszoplanowymi.