San Marino – Polska 1:5. Wygraliśmy, ale polską obronę ośmieszył bankier!
Dwukrotnie Zieliński, Błaszczykowski, Sobota oraz Mierzejewski – oto wszyscy strzelcy goli dla polskiej kadry w meczu z San Marino. Teoretycznie pięć zdobytych bramek powinno cieszyć, jednak uwagę od tego, co w udało się osiągnąć w ofensywie odwraca stracony w 22.minucie gol. Wstyd!
Innego scenariusza, niż wysoka wygrana polskiej kadry z San Marino nie przewidywaliśmy. I rzeczywiście, podopieczni Waldemara Fornalika zdobyli aż pięć goli, więc w ofensywie ciężko się do czegoś przyczepić (choć może do tego, że powinniśmy strzelić dziesięć). O tym natomiast, że polska defensywa jest w rozsypce niech świadczy stracony gol w 22.minucie, po którym strzelec – na co dzień bankier – Alessandro Della Valle wpadł w szał radości. Nic w tym jednak dziwnego, skoro dzisiaj, we wtorek, reprezentacja San Marino zdobyła pierwszego gola w tych eliminacjach, a przed starciem z Polską bilans bramkowy rywali wynosił 0:38. Gol zdobyty w meczu z Polską był 20 trafieniem w historii gier tej reprezentacji. Szkoda, że Polacy właśnie w ten sposób zapisali się na kartach tamtejszego futbolu.
Jedyny plus wtorkowej konfrontacji to Piotr Zieliński, któremu nie przeszkadzała piłka, ładnie rozgrywał akcje, a na dodatek dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Szczególnej urody była bramka na 4:1, gdy precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego umieścił piłkę w siatce. Reszta piłkarzy albo nie wybiła się ponad przeciętność, albo dała wyraźnie do zrozumienia, że kadra to dla nich za wysokie progi.
Takimi zawodnikami bez dwóch zdań byli Paweł Brożek oraz – przede wszystkim – Sebastian Boenisch. Brożek zmarnował kilka stuprocentowych okazji, nie potrafił dwukrotnie wpakować piłki do siatki w dziecinnie prostych sytuacjach. Gra Boenischa to natomiast skandal w biały dzień – piłkarz Bayeru Leverkusen nie potrafił nawet dobrze przyjąć piłki! Kilka razy dał się ograć jak dziecko napastnikom gospodarzy, na dodatek to on zawinił przy straconej bramce. Waldemar Fornalik ma gigantyczny problem z defensywą między innymi dlatego, że na lewej obronie w naszym zespole biega piłkarz, który absolutnie nie ma prawa grać w reprezentacji.
Przed Polską jeszcze dwa mecze w eliminacjach do mistrzostw świata. W październiku zespół Waldemara Fornalika zagra w Charkowie z Ukrainą oraz w Londynie z Anglią. Z taką grą w obronie o październikowe mecze boimy się już teraz.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.