W pierwotnym terminie spotkanie miało się odbyć w ubiegły weekend. Ostatecznie nie udało się go rozegrać, a wszystko przez władze Widzewa, które nie złożyły na czas stosownej dokumentacji.
– Cała sytuacja powstała nie z naszej winy, nie było to też wydarzenie losowe. Widzew doskonale wiedział wcześniej o terminie meczu, a nie zdołał złożyć pełnej dokumentacji do jego rozegrania. Do końca nie wiedzieliśmy, co robić, wręcz zostaliśmy zawróceni z drogi – powiedział Michał Śmierciak, rzecznik prasowy Sandecji.
Co wynika z takiej decyzji władz klubu z Nowego Sącza? Polski Związek Piłki Nożnej najprawdopodobniej przyzna walkower na korzyść Sandecji.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.