– Cieszę, się, że zagramy w pucharach, to chyba najlepszy czas Jagiellonii w historii, a ja jestem tego częścią – mówił po wygranym spotkaniu z Ruchem Chorzów bramkarz białostockiego zespołu, Grzegorz Sandomierski.
– Nie chcę wracać do meczu z Cracovią, bo sami narobiliśmy sobie dymu – dodał Sandomierski. Ten sezon był dla nas bardzo trudny, mieliśmy wiele wzlotów, ale także wiele upadków – dodał piłkarz i odniósł się do spekulacji medialnych dotyczących swojej osoby. – Mam przez dwa lata ważny kontrakt z klubem i na razie zostaję w Jagiellonii. Nie rozmyślam o tym, czy gdzieś odejdę, czy nie. Mam dwa dni wolne, jadę na kadrę i tylko na tym się skupiam.
– Odczuwam trochę niedosyt, bo przez całą zimę byliśmy liderem, potem jakoś nam się przestało układać. Trzeba się jednak cieszyć z tego, że zagramy w europejskich pucharach – powiedział golkiper.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.