Jeśli komuś wydawało się, że kwestia transferu Neymara do Barcelony jest już przesądzona, to srogo się pomylił. Aktualny klub Brazylijczyka, Santos, wcale nie zamierza tak łatwo pozbywać się swojego największego gwiazdora.
Kilka dni temu w hiszpańskich mediach pojawiła się plotka, według której Neymar porozumiał się już z Barceloną i przeniesie się na Camp Nou po Mistrzostwach Świata w 2014, które odbędą się właśnie na brazylijskich boiskach. Prezydent Santosu, Luis Alvaro de Oliveira Ribeiro postanowił ostudzić nieco gorące katalońskie głowy.
– Barcelona wcale nie jest opcją numer 1 dla Neymara – zdradził w wywiadzie dla „RAC1″. – Jestem pewny, że zostanie on w Santosie do 2014 roku, a potem o jego usługi rozpęta się prawdziwa wojna. Wtedy jego umowa będzie już blisko wygaśnięcia i będzie on mógł wybrać sobie taki klub jaki tylko będzie chciał – dodał Ribeiro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.