Od porażki zaczął swoją przygodę z greckim futbolem Michał Probierz. Prowadzony przez niego Aris Saloniki przegrał na własnym boisku z Olympiakosem Pireus 2:3. Sam trener zebrał jednak dobre recenzje.
Olympiakos już po pół godzinie gry prowadził 2:0 i wydawało się, że Probierz już w swoim debiucie może zebrać srogie cięgi. Aris nie zamierzał się jednak poddawać i walczył do samego końca o korzystny wynik. W 77. minucie kontaktowego gola zdobył Juan Toja, jednak kilka chwil później na 3:1 dla Olympiakosu podwyższył Jean Makoun. Odpowiedź Arisu była natychmiastowa i swój zespół do walki zdołał poderwać jeszcze Faty.
Gospodarzom zabrakło już jednak czasu na odrobienie start i przegrali oni z wyżej notowanym rywalem. W ich grze było już jednak widać – choć wydaje się to wręcz niemożliwe – rękę Michała Probierza. Przekonywał o tym nasz człowiek w Salonikach, Kostas Sarafantonis. – Myślę, że mimo tego iż Aris przegrał to Michał odcisnął piętno na grze swojego zespołu – zdradził bezpośrednio po meczu trener, który w przeszłości współpracował m.in. z Jackiem Gmochem.
– Szczególnie w drugiej połowie. Nie zawahał się dokonać bardzo szybko trzech zmian i nawet jeden z tych zmienników strzelił gola. Uważam, że jego temperament jest bardzo spójny z temperamentem tego zespołu i kibiców – dodał Sarafantonis.
– Oczywiście, nikomu w Salonikach ta porażka nie będzie się podobała, ale myślę, że jakiś pozytywny zarys na przyszłość został nakreślony. Na plus Probierzowi zapisać trzeba także to, że nie rzucił ręcznika i do samego końca motywował i kierował swoją drużyną – kontynuował.
– Już w pierwszym komentarzach możemy usłyszeć bardzo ciepłe słowa pod jego adresem. Ludzie widzą, że żyje na ławce i ustawia ofensywnie swoją drużynę. Tylko w tym jednym meczu Aris strzelił przecież tyle bramek ile we wszystkich poprzednich spotkaniach. To o czymś świadczy, szczególnie, że za rywala mieli dzisiaj bardzo mocny Olympiakos – zakończył Sarafantonis.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.