Zgodnie z oczekiwaniami nowym szkoleniowcem Podbeskidzia Bielsko-Biała został Marcin Sasal. Przed nowym szkoleniowcem Górali bardzo trudne zadanie – wydobycie zespołu z samego dna tabeli.
Po dziewięciu kolejkach obecnego sezonu Podbeskidzie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Dotychczasowy bilans Górali jest tragiczny. Drużyna ta prowadzona na początku rozgrywek przez Roberta Kasperczyka zdobyła do tej pory zaledwie dwa punkty!
Dlatego władze klubu postanowiły rozstać się z Kasperczykiem, którego na jeden mecz zastąpił Andrzej Wyroba. W tym samym czasie toczyły się rozmowy z potencjalnymi kandydatami na stanowisko szkoleniowca. Ostatecznie klub dogadał się z Marcinem Sasalem, który od samego początku był faworytem do objęcia posady trenera Górali.
Ostatnim miejscem pracy Sasala była Pogoń Szczecin. Z ekipy Portowców ten szkoleniowiec został zwolniony w kwietniu tego roku.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.