Marcin Sasal ledwo co objął stery Podbeskidzia Bielsko-Biała, a już zapowiedział, że zamierza się ostro wziąć na swoich nowych piłkarzy. Były opiekun Pogoni Szczecin nie zamierza stosować żadnej taryfy ulgowej.
„Górale” stracą poważnego sponsora? – KLIKNIJ! Góralom zarzuca się, że nie są odpowiednio przygotowani do sezonu pod względem fizycznym, co w oczywisty sposób przekłada się na ich formę. Sasal nie ukrywa, że takie stawianie sprawy go bawi. – Drużyna absolutnie nie jest źle przygotowana do sezonu. To bzdury i typowy dla niektórych zawodników wykręt. Jak nie idzie, to na coś trzeba zwalić i poszukać dziury w całym – powiedział podczas rozmowy z dziennikiem „SPORT”.
– Nawet jeśli zespół byłby niedotrenowany w okresie przygotowawczym, to zaskoczy w rytmie meczowym. Zresztą w spotkaniu z Lechią było widać, że drużyna wytrzymuje trudy meczu. Nie może być jednak tak, że drużyna gra dobrze tylko przez pół godziny. W tym okresie Podbeskidzie naprawdę mi się podobało, ale ktoś zapomniał, że w piłkę gra się 90 minuty – dodał nowy trener Podbeskidzia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.