Spotkanie w Turynie było bardzo wyrównane i kto wie jakby się potoczyło, gdyby Juan Sanchez Mino zdołał wykorzystać w 30. minucie rzut karny podyktowany na korzyść gospodarzy. Nie zdołał jednak tego zrobić i jak się okazało, w końcówce to się zemściło.
W 87. minucie prowadzenie gościom dał Antonio Floro Flores i jak się okazało, było to trafienie na wagę wygranej i bardzo ważnych trzech punktów. Sassuolo awansowało dzięki temu na dziesiąte miejsce w tabeli (15 punktów), natomiast Torino jest czternaste (12 punktów).
Pełne 90 minut w barwach popularnych Il Toro rozegrał Kamil Glik.