Schalke 04 Gelsenkirchen zostało upokorzone po raz drugi w ciągu trzech dni. W środę piłkarze Jensa Kellera przegrali z Realem Madryt w Lidze Mistrzów (1:6), a w sobotni wieczór polegli w spotkaniu ligowym z Bayernem Monachium (1:5).
Bawarczycy nie mieli litości dla swoich rywali w konfrontacji na Allianz Arena. Już w 4. minucie strzelanie dla gospodarzy rozpoczął David Alaba. Reprezentant Austii uderzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się od muru i zaskoczyła Ralf Faehrmanna.
12 minut później drugą bramkę dla FCB zdobył Arjen Robben, który popisał się ładną podcinką. Holender trafił również w 28. minucie, kiedy wpadł w pole karne i pięknym plasowanym strzałem nie dał szans bramkarzowi Schalke.
Wcześniej bramkę głową zdobył Mario Mandzukić, który wykorzystał doskonałe dośrodkowanie z lewej strony Alaby. W drugiej połowie – w 64. minucie – Schalke zanotowało honorowe trafienie, ale żaden z piłkarzy z Gelsenkirchen nie kopnął piłki do bramki. Manuela Neuera niefortunnie zaskoczył Rafinha.
W 77. minucie błąd Kevina-Prince’a Boatenga ratował Kyriakos Papadopoulos, który sfaulował Mandzukicia w szesnastce. Grek ujrzał czerwoną kartkę, a jedenastkę pewnie egzekwował Robben, który zdobył swoją trzecią bramkę.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.