Kolejny mecz w wykonaniu Schalke, kolejny bez zwycięstwa. Kryzys piłkarskiej formy w przypadku drużyny z Gelsenkirchen wydaje się nie mieć końca.
Na takie obrazki w Gelsenkirchen wszyscy oczekują z utęsknieniem. (fot. Reuters)
Kiedy Schalke pokonało Hoffenheim 4:0, kończąc tym samym wyjątkowo kompromitującą serię trzydziestu ligowych meczów z rzędu bez zwycięstwa, wszyscy w Gelsenkirchen myśleli, że najgorsze mają już za sobą.
Póki co wszystko wskazuje na to, że najgorsze może wręcz dopiero nadejść, gdyż wspomniane przełamanie nie stało się punktem zwrotnym dla ekipy S04. Podopieczni Christiana Grossa notują bowiem kolejną niechlubną passę.
Drużyna z Veltins-Areny w sobotni wieczór bezbramkowo zremisowała przeciwko Unionowi Berlin. Jest to już szóste spotkanie z kolei na poziomie niemieckiej ekstraklasy, w którym Grossowi i spółce nie udało się skompletować trzech punktów.
Po dwudziestu jeden rozegranych meczach Schalke plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli Bundesligi z dorobkiem zaledwie dziewięciu oczek. Do pierwszego bezpiecznego miejsca traci dziewięć punktów.
Szanse na utrzymanie zatem wciąż istnieją, lecz aby zachować byt w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech, „niebiesko-biali” muszą zdecydowanie częściej punktować, najlepiej w pełnym wymiarze. Jeśli tak się nie stanie, przejdą do historii jako jedna z najgorszych drużyn kiedykolwiek występujących w Bundeslidze.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.