Nie ma już śladu po kontuzji pleców Sebastiana Przyrowskiego. Bramkarz ten walczy o miejsce w składzie z Mariuszem Pawełkiem i Dominikiem Budzyńskim, a z jego formy zadowolony jest Jarosław Bako.
– Sebastian ma już za sobą dwa tygodnie treningów. Jestem bardzo zadowolony z jego postępu po kontuzji, bo na zajęciach robi już praktycznie wszystko, co pozostała dwójka bramkarzy – powiedział Bako.
Czy Przyrowski wróci w najbliższym czasie do składu Polonii? – Na razie jest numerem trzy, po Pawełku i Budzyńskim. Myślę, że już w tym tygodniu będzie brana pod uwagę dyspozycja każdego z nich i dwójka najlepszych znajdzie się w osiemnastce na piątkowy mecz z Widzewem – zakończył Bako.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.