Piłkarze Polonii Warszawa rozpoczęli przygotowania do sobotniego meczu z Jagiellonią Białystok. W poniedziałkowym treningu uczestniczył Sebastian Przyrowski. Bramkarz „Czarnych Koszul” od dłuższego czasu zmagał się z urazem pleców, który wykluczył go z pełnych treningów w czasie letniego okresu przygotowawczego.
„Przyroś” zamiast mozolnego truchtania wokół boiska z innym rekonwalescentem, Miłoszem Przybeckim, założył rękawice, by wraz z Mariuszem Pawełkiem i młodym Michałem Olczakiem odbyć trening z pełnym obciążeniem pod okiem Jarosława Bako. Kolejny z polonijnych golkiperów, Dominik Budzyński, nie wrócił jeszcze do klubu ze zgrupowania reprezentacji Polski do lat 21.
Z tego samego powodu na zajęciach „Czarnych Koszul” próżno było wypatrywać Adama Pazio, Łukasza Teodorczyka ( kadra U-21) oraz Pawła Wszołka, który z dorosłą drużyną narodową przygotowuje się do meczu eliminacji MŚ z Mołdawią.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.