Zła sytuacja finansowa w Łódzkim Klubie Sportowym sprawiła, że z beniaminkiem Ekstraklasy pożegnał się Sebastian Szałachowski. Najlepszy strzelec ŁKS nie zgodził się na obniżenie kontraktu.
Szałachowski nie chciał słyszeć o obniżce zarobków. 27-letni zawodnik ma za sobą bardzo dobrą jesień, a więc ze znalezieniem nowego miejsca pracy nie będzie miał problemów. Z ŁKS „Szałach” rozstał się po rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron.
– Nie chcę na razie zbyt wiele zdradzać, ale powiem, że otrzymałem propozycję z kilku klubów z Ekstraklasy i pierwszej ligi – powiedział Szałachowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.