Sędzia popsuł wielki hit. Manchester wygrał na Anfield!
Liverpool FC wciąż bez zwycięstwa w bieżącym sezonie Premier League. W wielkim klasyku ligi angielskiej The Reds przegrali na Anfield z Manchesterem United 1:2.
Przed spotkaniem odbyła się krótka uroczystość mająca na celu upamiętnienie ofiar tragedii na Hillsborough, którym przed kilkoma dniami oddano sprawiedliwość i dobre imię dzięki publikacji specjalnego raportu na temat wydarzeń z 1989 roku. Ryan Giggs i Steven Gerrard tuż przed meczem wypuścili w niebo 96 czerwonych balonów, a Patrice Evra i Luis Suarez podali sobie w końcu ręce i zakopali topór wojenny.
Spotkanie od samego początku było bardzo zacięte, ale w starciach Liverpoolu z Manchesterem nikt nogi nie odkłada, więc dziwić to nie mogło. Dobre widowisko popsuł jednak sędzia Mark Halsey, który w 39. minucie wyrzucił z boiska Jonjo Shelveya. Trzeba jednak jasno przyznać, że arbiter dość mocno się pomylił.
Gospodarze nie przejęli się ubytkiem jednego z kolegów i tuż po zmianie stron wyszli na prowadzenie. Glen Johnson próbował wejść z piłką w pole karne United, ale po interwencji jednego z obrońców piłka poszybowała w kierunku Gerrarda. Ten przyjął ją na klatkę piersiową i uderzył lewą nogą. Bramkarz Czerwonych Diabłów nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Wicemistrzowie Anglii błyskawicznie wyrównali. Piłkę w polu karnym Liverpoolu dostał Rafael da Silva, który pięknym mierzonym strzałem po długim rogu pokonał Pepe Reinę.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 81. minucie. Johnson najpierw zderzył się z Danielem Aggerem, a następnie sfaulował Antonio Valencię w polu karnym. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Robin van Persie i mocnym uderzeniem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.