Sędzia szlagieru nie zmienia zdania. „Nie mam wątpliwości”
Chociaż od meczu Raków-Legia minęło już kilka godzin, cała Polska wciąż rozprawia o decyzji Jarosława Przybyły. Głos w tej sprawie zabrał teraz sam zainteresowany.
W siódmej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy, starcia Rakowa Częstochowa z Legią Warszawa, sędzia Jarosław Przybył podyktował jedenastkę dla Medalików za rzekome zagranie piłki ręką przez Petara Stojanovicia. Słoweniec zagrywał ręką w czasie ostrego starcia z Zoranem Arseniciem.
Szkoleniowiec Legii, Edward Iordanescu nie miał wątpliwości. Decyzja arbitra była błędna i wypaczyła wynik meczu (1:1). Ten jednak twardo obstaje przy swojej decyzji i uważa, że w tej sytuacji absolutnie nie popełnił błędu.
⚠️ Jarosław Przybył TŁUMACZY swoją decyzję nt. rzutu karnego dla Rakowa:
– Stojanović od początku wyskakiwał z ręką ułożoną nienaturalnie. Brał całe ryzyko tej interwencji na siebie. Zawodnik Rakowa patrzył na piłkę, widząc naskakującego w jego kierunku przeciwnika – wystawił… pic.twitter.com/5t5luS5p5A
– Stojanović od początku wyskakiwał z ręką ułożoną nienaturalnie. Brał całe ryzyko tej interwencji na siebie. Zawodnik Rakowa patrzył na piłkę widząc naskakującego w jego kierunku przeciwnika – wystawił rękę, aby zamortyzować uderzenie. Nie mamy wątpliwości, że ręka była poza obrysem ciała, była ułożona w sposób nienaturalny i to jest przewinienie – przedstawił swój punkt widzenia na antenie kanału meczyki.pl.
Jedyne, do czego miał wątpliwości sędzia z Opola to fakt, czy ułożenie ręki Arsenicia nie spowodowało faulu na Stojanoviciu. Przybył też jednocześnie podkreślił: – Czy dziś podjąłbym taką samą decyzję? Musiałbym to zrobić, jeśli mam się stosować do przepisów gry w piłkę.
Źródło: Meczyki.pl
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek
21 września, 2025 14:01
Żenada … tylko ręka którą broni dostępu do bramki daje rzut karny …
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Żenada … tylko ręka którą broni dostępu do bramki daje rzut karny …