Przyszłość
Nelsona Semedo w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania. Jak donoszą
katalońskie media, Portugalczyk wstrzymał negocjacje w sprawie
przedłużenia kontraktu.
Nelson Semedo jest aktualnie jedynym nominalnym prawym obrońcą w kadrze Barcelony (foto: Albert Gea/Reuters)
Obecna
umowa reprezentanta Portugalii wygasa w czerwcu 2022 roku. Podczas
rozpoczętych w styczniu negocjacji z agentem piłkarza, Jorge
Mendesem, klub przedstawił propozycję prolongaty kontraktu o dwa
lata.
Jak
informuje kataloński dziennik „Sport”, Semedo i jego menedżer
postanowili wstrzymać rozmowy z Barcą. Podobno chcą się
zorientować, jakie zainteresowanie na rynku wzbudza 26-latek. Mendes
jest przekonany, że wobec braku dostępnych prawych obrońców z
topu, będzie w stanie umieścić swojego klienta w innym klubie z
europejskiej czołówki. Podobno Semedo jest ceniony przez kluby z
Premier League, mógłby również stać się częścią dużej transakcji z
Paris Saint-Germain dotyczącej Neymara.
Jeśli
Portugalczyk nie przedłuży kontraktu, najbliższe okno transferowe
stanie się jednym z ostatnich momentów, żeby Barcelona zarobiła
na jego sprzedaży konkretne pieniądze. Obecna wartość bocznego
defensora wyceniana jest na około 32 miliony euro.
Według
dziennikarzy „Sportu”, w grę wchodzi również wymiana z
Manchesterem City. Wówczas Semedo przeniósłby się do Anglii, zaś
do stolicy Katalonii trafiłby jego rodak, Joao Cancelo.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.