Sensacja była blisko. MC ostatecznie z kompletem punktów
Łukasz Fabiański stanął dzisiaj przed bardzo trudnym zadaniem. Zespół polskiego bramkarza zagrał na wyjeździe z Manchesterem City. Mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem gospodarzy.
Manchester City cały czas liczy się w walce o najwyższe cele w lidze angielskiej. The Citizens musieli jednak dzisiaj wygrać, aby tracić do lidera – Chelsea FC – 10 punktów.
Swansea City na tym etapie sezonu to jednak niewygodny rywal. Zespół Polaka przed dzisiejszym meczem miał zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową i musi walczyć o zwycięstwa z każdym rywalem.
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem, czyli od natarcia Manchesteru City. Gospodarze wyszli na prowadzenie już po jedenastu minutach meczu. Gabriel Jesus bardzo dobrze zachował się w polu karnym i uderzeniem z dosyć ostrego kąta nie dał żadnych szans Fabiańskiemu.
Do przerwy Manchester City minimalnie prowadził, ale duża w tym zasługa „Fabiana”. Polak był dobrze dysponowany, a jedną z piłek wybronił w fenomenalnym stylu.
W samej końcówce meczu Swansea City zdołała doprowadzić do wyrównania. W 81. minucie Gylfi Sigurdsson oddał strzał z kilkunastu metrów pokonując bramkarza Manchesteru City. Sensacja była blisko, ale już w doliczonym czasie gry zwycięstwo Manchesterowi City zapewnił Jesus.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.