Sensacja na El Molinon! Atletico przegrało z outsiderem
Ogromna niespodzianka na Estadio El Molinon. Wicelider hiszpańskiej ekstraklasy – Atletico Madryt – przegrał tam ze Sportingiem Gijon (1:2)!
Diego Simeone ma po dzisiejszym meczu prawo być wściekły
Część fanów Atletico z pewnością myśli już o starciu z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Jednak do pierwszego spotkania zostało jeszcze sporo czasu. Trzeba więc było się wziąć za oddalanie się w tabeli Primera Division od rywala zza miedzy – Realu Madryt.
W sobotę podopieczni Diego Simeone wybrali się do Gijon, by zmierzyć się z tamtejszym Sportingiem. Inny wynik niż zwycięstwo zdecydowanie nie wchodził w rachubę. Drużyna ta była przedostatnia w tabeli, a ostatnio zaliczyła cztery kolejne porażki.
Atletico nie jest znane z gry efektownej, ale z żelaznej konsekwencji – a i owszem. W dzisiejszym spotkaniu rozgrywanym na Estadio El Molinon kibice oglądali tylko jedną bramkę gości. Tę po pół godzinie gry zdobył po strzale z rzutu wolnego francuski napastnik – Antoine Griezmann. Trzeba przyznać, że przymierzył idealnie.
Po zmianie stron przewagę miał Sporting, ale długo nic z niej nie wynikało. Atletico broniło się dobrze i wydawało się, że mecz zakończy się skromną wygraną gości. Jedak w 79. minucie Antonio Sanabria wykonywał rzut wolny. Po jego strzale piłka trafiła w sam środek bramki. Sporą część winy za stratę gola ponosi bramkarz Jan Oblak.
Miejscowi poszli za ciosem i w przedostatniej minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Carlosa Castro. Wreszcie sędzia zakończył mecz i piłkarze Diego Simeone zdecydowanie mogli się poczuć rozczarowani. Wciąż jednak są na drugiej pozycji w tabeli. W następnej kolejce zmierzą się z Betisem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.