Sensacja na King Power Stadium. Leicester przegrało 2:4 przeciwko niżej notowanemu Newcastle United. „Sroki” zdobyły cztery bramki w wyjazdowym spotkaniu Premier League po raz pierwszy od 2001 roku!
Sensacja na King Power Stadium. (fot. 400mm.pl)
Joseph Willock raz, Paul Dummett dwa, Callum Wilson trzy i cztery. Newcastle było piekielnie skuteczne. Na pięć celnych strzałów, tylko raz strzegący dostępu do bramki Leicester Kasper Schmeichel zdołał skutecznie interweniować, a poza tym czterokrotnie był zmuszony wyciągać futbolówkę z własnej siatki.
„Lisy” starały się odrobić wysokie straty i nawet częściowo ta sztuka im się udała. W osiemdziesiątej minucie Marc Albrihton huknął ile fabryka dał i ściągnął pajęczyną spod poprzeczki, a siedem minut później na listę strzelców wpisał się Kelechi Iheanacho, lecz na kolejne trafienia zwyczajnie zabrakło im czasu.
Zwycięstwo oznacza dla Newcastle awans w tabeli z szesnastej na trzynastą lokatę i niemal stuprocentowe utrzymanie w Premier League, zaś porażka dla Leicester to nic innego jak skomplikowanie swojego położenia w kontekście rywalizacji o udział w Lidze Mistrzów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.