Sensacja! Getafe CF pokonało w małych derbach Madrytu Real 2:1. Królewscy rozegrali bardzo słabe zawody, szczególnie w drugiej połowie i w pełni zasłużenie przegrali ten mecz.
Królewscy nie mogli sobie pozwolić w tym meczu na kolejną wpadkę. Przed tygodniem zaledwie zremisowali na Mestalla, a biorąc pod uwagę dwa ligowe zwycięstwa Barcelony, następna strata punktów stawiała Real w niezwykle trudnym położeniu.
Nic jednak wskazywało na to żeby podopieczni Jose Mourinho mieli mieć jakieś problemy z ograniem rywala z przedmieść Madrytu. W 28. minucie Gonzalo Higuain został obsłużony dobrym podaniem od Angela Di Marii, ograł obrońcę, minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki.
Po zdobyciu gola Królewscy zgaśli, a druga połowa w ich wykonaniu była niezwykle słaba. Nic więc dziwnego, że Getafe wyczuło słabość przeciwnika i wyprowadziło dwa bardzo mocne ciosy. W 52. minucie bardzo ładnym strzałem głową popisał się Juan Valera. Zdecydowanie więcej mogli zrobić w tej sytuacji obrońcy Realu i Iker Casillas.
Na kwadrans przed końcem spotkania Getafe wyprowadziło szybki kontratak, który zakończył się zdobyciem drugiego gola. Colunga popędził lewym skrzydłem, podał precyzyjnie do Abdelaziza Barrady, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Casillasa.
Real atakował, Mourinho rzucił do ataku wszystkie swoje siły, ale wynik nie uległ już zmianie. Warto dodać, że tuż przed końcem spotkania czerwoną kartkę został ukarany Fabio Coentrao, którego sędzia usunął z ławki rezerwowych.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.