Sensacja w 1. Lidze! Ostatni w tabeli Górnik urywa punkty zespołowi z podium
Walcząca o bezpośredni awans do Ekstraklasy Polonia potknęła się i straciła punkty w meczu, w którym nie powinno jej się to zdarzyć. Sprawdź, jak do tego doszło.
W ramach 17. kolejki 1. Ligi Polonia Bytom walczyła o pozycję wicelidera tabeli, a naprzeciw rewelacyjnemu beniaminkowi stanął zamykający ligową stawkę Górnik Łęczna. Niekwestionowanymi faworytami tego starcia byli gospodarze. Futbol jednak bywa nieprzewidywalny, co postanowili przypomnieć goście.
Za sprawą bramki zdobytej w 33. minucie przez Pawła Jaroszyńskiego do przerwy niespodziewanie prowadzili goście. Drużyna trenera Tomczyka obudziła się po zmianie stron i za sprawą dubletu ustrzelonego przez Jakuba Araka (51. i 70. minuta) najpierw doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na prowadzenie.
Czasem zdarza się, że jedna drużyna grała, a druga strzelała. W tym wypadku nie było inaczej. W 79. minucie spotkania Górnik oddał swój drugi i ostatni celny strzał w meczu. Jego autorem był Kamil Orlik, który doprowadził do wyrównania. Na krótko po tym Polonia znów zdobyła bramkę, lecz nie została ona uznana ze względu na spalonego we wcześniejszej fazie akcji.
Wynik 2:2 utrzymał się do końca spotkania. Górnik Łęczna zapunktował więc po raz pierwszy po czterech ligowych porażkach z rzędu, a gospodarze stracili nie tylko serię trzech kolejnych zwycięstw, ale i okazję do choć chwilowego zajęcia fotela wicelidera.