Do ogromnej niespodzianki doszło w dzisiejszym spotkaniu ligi hiszpańskiej. Real Madryt na wyjeździe przegrał z Girona FC.
Początek spotkania nie zapowiadał takiej sensacji. Real zgodnie z oczekiwaniami bardzo szybko wyszedł na prowadzenie, bo już w 12. minucie. To wtedy Isco skutecznie dobijał uderzenie Cristiano Ronaldo.
Po 45 minutach gry Królewscy prowadzili 1:0, ale Girona FC grała bardzo dobrze. Gospodarze dwukrotnie trafiali w słupek i trzeba przyznać, że Real miał ogromne szczęście.
W 54. minucie jednak już nic nie pomogło Realowi. Christian Stuani bardzo dobrze się zachował i precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał bramkarza przyjezdnych doprowadzając do remisu.
Zaledwie cztery minuty później Portu po uderzeniu Maffeo odbił piłkę piętką i ponownie golkiper Królewskich był bezradny.
W końcówce to goście mieli oczywiście przewagę, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Sensacyjnie beniaminek wygrał u siebie z wielkim Realm Madryt, któremu Barcelona uciekła już na osiem punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.