Po serii kapitalnych spotkań oraz wysokich zwycięstw przyszedł czas na wpadkę. FC Barcelona przegrała w dzisiejszym meczu ligowym z Deportivo La Coruna.
Kataloński gigant w ostatnich dniach prezentował się wyśmienicie. FC Barcelona w dwóch poprzednich kolejkach ligi hiszpańskiej wygrała ze Sportingiem Gijon (6:1) oraz z Celtą Vigo (5:0). Do tego doszło zwycięstwo aż 6:1 w Lidze Mistrzów nad Paris Saint-Germain.
Tym razem przyszedł czas na spotkanie Barcelony z Deportivo La Coruna, które znajduje się nad strefą spadkową. Biorąc pod uwagę formę Barcy w ostatnich tygodniach to goście byli murowanymi faworytami do zwycięstwa.
Nieoczekiwanie jednak po pierwszej połowie to gospodarze minimalnie prowadzili. W 40. minucie Joselu perfekcyjnie wykorzystał zamieszanie w polu karnym Barcy i wpisał się na listę strzelców z najbliższej odległości.
Jednak zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Barca doprowadziła do wyrównania. Luis Suarez już w 46. minucie zdobył bramkę na 1:1. Wydawało się, że od tego momentu kataloński gigant przejmie inicjatywę.
Ostatnie słowo należało jednak do Deportivo. Komplet punktów gospodarzom zapewnił Alex Bergantinos, który zdobył bramkę po uderzeniu głową.
Barcelona poniosła trzecią porażkę w sezonie i jeszcze dzisiaj może stracić fotel lidera Primera Division.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.