Pierwsza połowa miała sensacyjny przebieg. Początkowe minuty jednak na to nie wskazywały, gdyż goście od początku przejęli inicjatywę. Nieoczekiwanie to zespół beniaminka zadał pierwszy cios. W 18. minucie po centrze z rzutu rożnego skutecznym strzałem głową popisał się Kenny McLean. Manchester chciał szybko odpowiedzieć, ale to Norwich poszło za ciosem. W 28. minutę szybką kontrę wykończył Todd Cantwell i było 2:0. W ostatniej minucie pierwszej połowy mistrzowie Anglii zdołali zdobyć kontaktową bramkę. Do siatki gospodarzy trafił Sergio Aguero.
Druga połowa znów miała zaskakujące otwarcie. W 50. minucie gola na 3:1 strzelił znajdujący się od początku sezonu w wysokiej formie Teemu Pukki i sytuacja City jeszcze bardziej się skomplikowała. The Citizens w kolejnym fragmencie zepchnęli Norwich do głębokiej defensywy, ale dopiero w 88. minucie trafili do siatki, gdy celnie zza pola karnego uderzył Rodri. Na więcej trafień Manchesterowi zabrakło już czasem i sensacja stała się faktem.
W najbliższą środę zmagania w Lidze Mistrzów rozpocznie Manchester City. W pierwszej kolejce ekipa Pepa Guardioli zmierzy się na wyjeździe z Szachtarem Donieck.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.