Na zakończenie osiemnastej kolejki Bundesligi Schalke Gelsenkirchen podejmowało Werder Brema. Gospodarze zawiedli swoich kibiców.
Schalke w tym sezonie aspiruje do walki o najwyższe lokaty w Bundeslidze. Z kolei Werder na półmetku znajdował się na zaledwie szesnastej pozycji w ligowej stawce. Faworyt w dzisiejszym starciu mógł być tylko jeden i byli nim oczywiście gospodarze.
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami natarciem gospodarzy. W efekcie Schalke wyszło na prowadzenie już w 4. minucie meczu, kiedy po rzucie rożnym gola strzelił Joel Matip. Dla miejscowych był to jednak jedyny radosny moment w tym meczu.
Kolejne gole padały już tylko i wyłącznie po strzałach piłkarzy Werdera. Jeszcze przed przerwą Werder zdołał wyrównać po uderzeniu Clemensa Fritza.
Początek drugiej części gry był również kapitalny w wykonaniu Werderu, który wyszedł na prowadzenie po trafieniu Claudio Pizarro. Przyjezdni od tego momentu cofnęli się do defensywy, natomiast przewaga Schalke była dosyć wyraźna.
Jednak w końcówce meczu kolejny cios zadali przyjezdni. Wynik spotkania na 3:1 ustalił w ekwilibrystyczny sposób Anthony Ujah, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z lewego skrzydła.
Dzięki dzisiejszej wygranej Werder zrównał się punktami ze Stuttgartem i zespół z Bremy dał jasny sygnał, że nie zamierza w tym sezonie żegnać się z Bundesligą.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.