Dalsza przyszłość Philippe Coutinho staje pod dużym znakiem zapytania. Bayern Monachium raczej nie zaproponuje mu dalszej współpracy, natomiast FC Barcelona nie ma dla niego miejsca. Co dalej?
Czy brazylijski zawodnik powróci na Wyspy Brytyjskie? (foto: Reuters)
Aktualnie zawodnik z powodzeniem reprezentuje barwy Bayernu Monachium. W niemieckim zespole zagrał w 32 meczach tego sezonu i strzelił 9 bramek, dokładając do swoich statystyk aż 8 asyst. Gra Coutinho może się podobać, ciągle był brany pod uwagę przez bawarskich trenerów i cieszy się dużym zaufaniem na Allianz Arena. Wszystko wskazuje na to, że mistrz Niemiec jednak nie wykupi go z FC Barcelony ze względu na kwestie ekonomiczne i pomocnik będzie musiał powrócić do Katalonii.
Na początku 2018 roku Coutinho miał być gwiazdą Barcy i nominalnym następcą Neymara. Wpasowywano go w ofensywny trójząb, w którym razem z Leo Messim u Luisem Suarezem mieli siać postrach w całej, piłkarskiej Europie. Brazylijczyk w ogóle nie nie odnalazł się w realiach Blaugrany i nie spełnił wcześniej postawionych przed nim oczekiwań. 27-letni zawodnik miał kilka niezłych przebłysków, jednak nie potrafił odnaleźć się w myśli szkoleniowej ówczesnego trenera Ernesto Valverde i grał mocno pod kreską.
Teraz również nie wydaje się, aby Quique Setien znalazł miejsce powracającemu z wypożyczenia zawodnikowi. Mówi się również o gruntownym wietrzeniu szatni na Camp Nou, przez co Coutinho stoi w pierwszym szeregu do definitywnego opuszczenia klubu za zasadzie sprzedaży.
Kilka dni temu pojawiły się spekulacje medialne o powrocie do Liverpoolu. Teraz według relacji katalońskiej gazety „Sport”, Philippe Coutinho znalazł się na radarze Leicester City, mistrza Anglii z sezonu 2015/2016. „Lisy” z otwartymi ramionami przywitaliby Brazylijczyka, dając mu automatycznie rangę lidera drużyny, jednak kwestie ekonomiczne mogą szybko zniszczyć plany aktualnego wicelidera ligi. Leicester chciałoby początkowo wypożyczyć zawodnika, a później zastanowić się nad jego wykupem za sensowne pieniądze. Nie wiadomo, czy na taki scenariusz zgodziłaby się FC Barcelona, która przygotowuje budżet na rozbudowę drużyny na nadchodzący, kolejny sezon.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.