Sergio Ramos: Gdybym wiedział, że tak to się zakończy…
Real Madryt w sobotę zdobył Camp Nou, zapewniając sobie zwycięstwo kilka minut przed końcem. Przez sporą cześć spotkania Królewscy grali w dziesiątkę. W ciekawy sposób skomentował to po meczu prowodyr takiego stanu rzeczy, Sergio Ramos.
Sergio Ramos wyleciał z boiska w decydującej fazie meczu
Obrońca gości od 10. minuty miał już na koncie żółty kartonik. Gdy w 83. dostał kolejny, wielu kibicom Królewskich mogły puścić nerwy. Na wodzy utrzymał je jednak Cristiano Ronaldo, który zdobył decydującego gola.
– Gdybym wiedział, że wygramy, grając z jednym piłkarzem mniej, postarałbym się o wykluczenie już w piątej minucie gry – mówił po spotkaniu szczęśliwy Ramos.
Wróćmy jednak do pierwszego starcia obu drużyn w tym sezonie. W listopadzie jednak lepsza była Barcelona, która rozbiła Królewskich aż 4:0. W dodatku Real z zasadzie nie liczy się już w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Mimo to Ramos dostrzega pozytywy.
– Dobre jest to, że w piłka daje szansę na zemstę. Zawsze należy twardo stąpać po ziemi. Nasi kibice zasłużyli na radość po tylu cierpieniach – zakończył obrońca Los Blancos.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.