W pierwszym niedzielnym
meczu 18. kolejki włoskiej Serie A Inter Mediolan na San Siro pokonał 3:1
drużynę Genui. W podstawowym składzie gospodarzy po raz pierwszy znalazł się
Lukas Podolski.
Lukas Podolski po raz pierwszy zaprezentował się kibicom na San Siro
Choć Inter rozgrywał
niedzielne spotkanie przed własną publicznością, to wcale nie uchodził za jego
faworyta. Na San Siro zawitała bowiem Genua – zespół zajmujący szóstą lokatę w
tabeli Serie A i znakomicie grający do tej pory na wyjazdach (tylko jedna
porażka w ośmiu meczach).
Zdenerwowani kibice Nerazzurrich
mogli nieco rozluźnić się już po 12 minutach gry: ekwilibrystyczny strzał Mauro
Icardiego odbił jeszcze Mattia Perin, ale z dobitką zdążył Rodrigo Palacio,
który z bliska wpakował piłkę do siatki. Na sześć minut przed końcem pierwszej
połowy gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą Icardiego, który
wykorzystał dośrodkowanie Hernanesa z rzutu rożnego.
Na kolejne emocje
kibice musieli poczekać do końcowych minut spotkania. Kiedy wydawało się, że
drużyna Roberto Manciniego ma wszystko pod kontrolą i bez problemu dowiezie
zwycięstwo do końca, kontaktowego gola strzelili goście. W 85. minucie
przytomnie w polu karnym zachował się obrońca Armando Izzo i Genua wróciła do
gry o remis w tym spotkaniu.
Stracona bramka
podziałała jednak na mediolańczyków jak płachta na byka. Dwie minuty przed końcem
regulaminowego czasu gry Nemanja Vidić ładnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi
gości i ustalił wynik spotkania na 3:1.
Po raz pierwszy w
wyjściowym składzie Interu wystąpił Lukas Podolski. Wypożyczony z Arsenalu
skrzydłowy rozegrał cały mecz. Z ławki rezerwowych poczynania kolegów oglądał
inny nowy nabytek zespołu z Mediolanu, Xherdan Shaqiri.
Dzięki wygranej Inter
awansował z jedenastego na dziewiąte miejsce w tabeli ligi włoskiej.