Serie A: Czy drużyna Szczęsnego przełamie złą passę?
Cztery
kolejne mecze bez zwycięstwa – tak prezentuje się dorobek Romy w
Serie A w 2016 roku. Kiedy zespół ze stolicy Włoch wreszcie się
przełamie? Idealną ku temu okazją będzie sobotnie spotkanie z
Frosinone Calcio.
W sobotę Wojciech Szczęsny postara się zatrzymać napastników Frosinone
Swoje
ostatnie zwycięstwo w Serie A Roma odniosła 20 grudnia 2015 roku,
kiedy przed własną publicznością pokonała 2:0 Genuę. Od tamtej
pory Giallorossim idzie jak po grudzie – zanotowali trzy kolejne
remisy (3:3 z Chievo, 1:1 z Milanem oraz 1:1 z Hellas), zaś przed
tygodniem przegrali 0:1 w ligowym klasyku z Juventusem. Pomiędzy
spotkaniami z Milanem i Hellas doszło do zmiany na stanowisku
trenera: Rudiego Garcię zastąpił Luciano Spalletti, który wrócił
do Rzymu prawie siedmioletniej przerwie.
Pod
wodzą nowego szkoleniowca Roma jeszcze nie odniosła zwycięstwa.
Wszyscy kibice trzykrotnych mistrzów Włoch wierzą, że przełamanie
nastąpi właśnie w sobotni wieczór. Wszak na Stadio Olimpico
przyjedzie jedna z najsłabszych drużyn Serie A – Frosinone w
ostatnich dziesięciu meczach wygrało zaledwie raz i po 21.
kolejkach zajmuje 19. miejsce w ligowej tabeli.
Wyczyn
z pierwszego meczu z beniaminkiem będzie starał się powtórzyć
Wojciech Szczęsny. Jesienią na Stadio Matusa polski bramkarz
zachował czyste konto, a jego zespół wygrał 2:0 po golach Iago
Falque i Juana Iturbe. Drugi z tych graczy nie pojawi się w sobotę
na murawie, bowiem został niedawno wypożyczony na pół roku do
angielskiego Bournemouth.
Niezwykle
interesująco będzie na włoskich boiskach w niedzielę. Z polskiego
punktu widzenia pasjonująco zapowiada się mecz na Stadio San Paolo
w Neapolu. Aktualny lider tabeli zagra tam z Empoli, w składzie
którego wystąpią Łukasz Skorupski oraz będący ostatnio w
znakomitej dyspozycji Piotr Zieliński. Zdecydowanym faworytem tego
spotkania będzie Napoli, jednak goście nie są bez szans na
sprawienie niespodzianki. Tym bardziej, że Empoli jest w sezonie
2015/16 jedną z najlepiej grających na wyjazdach drużyn we
Włoszech (18 punktów wywalczonych w 11 meczach).
Do
„polskiego” meczu dojdzie w niedzielę w Turynie. Torino Kamila
Glika powalczy o punkty z ligowym outsiderem. W zespole Hellas Werona
powinien pojawić się Paweł Wszołek.
Z
kolei Jakub Błaszczykowski i jego Fiorentina wybiorą się w ten
weekend do Genui. Być może trener Paulo Sousa pozwoli
reprezentantowi Polski na dłuższy występ niż w poprzedniej
kolejce, kiedy Kuba wszedł na boisko tylko na ostatnie cztery minuty
spotkania z Torino (2:0).
Absolutnym
hitem 22. kolejki ligi włoskiej będą derby Mediolanu, które
zaplanowano na niedzielny wieczór. Dla Interu może to być kluczowy
moment sezonu: jeśli zespół prowadzony przez Roberto Manciniego chce pozostać w
grze o tytuł mistrzowski, to nie może pozwolić sobie na porażkę
z lokalnym rywalem.