Genoa
przegrała 3:5 z US Sassuolo na wyjeździe w niedzielnym spotkaniu
trzeciej kolejki Serie A. Po raz kolejny w nowym klubie zachwycił
Krzysztof Piątek, który strzelił dwa gole!
Piątek
otworzył wynik niedzielnego meczu rozgrywanego na Mapei Stadium. W
27. minucie gry reprezentant Polski wykorzystał niezdecydowanie
obrońców Sassuolo i strzałem lewą nogą skierował piłkę do
siatki.
Dla
gości z Genui były to jednak miłe złego początki. Jeszcze przed
przerwą gospodarze zdołali strzelić aż cztery gole! Bramki dla
Sassuolo zdobywali kolejno Kevin-Prince Boateng, Pol Lirola, Khouma
Babacar oraz autor samobójczego trafienia, argentyński obrońca
Nicolas Spolli.
W
62. minucie gospodarze prowadzili już 5:1 – tym razem bramkę
zdobył Gianmarco Ferrari.
Genoa
nie złożyła jednak broni i do końca walczyła o jak najmniejszy
rozmiar porażki. W 70. minucie gola strzelił doświadczony
Macedończyk Goran Pandev.
Kanonadę
w tym spotkaniu zakończył ten, który ją rozpoczął, czyli
Piątek. Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry polski
snajper otrzymał w polu karnym podanie od Andrei Favillego i
precyzyjnym, płaskim uderzeniem zmusił bramkarza Sassuolo do
kapitulacji.
Po
dwóch kolejkach Serie A Krzysztof Piątek ma na koncie już trzy
gole. 23-letni Polak jest obecnie liderem klasyfikacji strzelców
ligi włoskiej, wspólnie z Marco Benassim z Fiorentiny.