W ostatnim spotkaniu
drugiej kolejki włoskiej Serie A drużyna Hellas Werona wygrała 2:1 na swoim
stadionie z Palermo.
Goście objęli
prowadzenie w 18. minucie spotkania: po dośrodkowaniu Erosa Pisano
najprzytomniej w polu karnym zachował się Franco Vazquez i posłał piłkę do
bramki. Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy gospodarze wyrównali za
sprawą Luki Toniego. 37-letni napastnik pewnie wykorzystał rzut karny
podyktowany za faul na nim samym.
W 78. minucie gry gospodarze
zdobyli gola na wagę trzech punktów. Eros Pisano nie zrozumiał się ze swoim bramkarzem
Stefano Sorrentino i w kuriozalny sposób wpakował piłkę do własnej bramki.
Palermo wciąż pozostaje
więc bez wygranej w sezonie 2014/15. Z dorobkiem jednego punktu podopieczni Giuseppe
Iachiniego zajmują 13. miejsce w tabeli. Hellas Werona jeszcze nie przegrało, a
cztery punkty dają tej drużynie siódmą lokatę.