Zakończyła
się pierwsza kolejka włoskiej Serie A w sezonie 2015/16. W
niedzielnych meczach wystąpiło pięciu polskich piłkarzy. Jak sobie poradzili?
Piotr Zieliński rozegrał pełne 90 minut przeciwko Chievo Werona
Nie
tak początek nowego sezonu wyobrażali sobie nasi piłkarze
reprezentujący barwy Empoli. Bramkarz Łukasz Skorupski oraz
pomocnik Piotr Zieliński znaleźli się w wyjściowym składzie i
grali do ostatniego gwizdka sędziego, ale ich zespół przegrał na
swoim stadionie 1:3 z Chievo Werona. Empoli po pierwszej połowie
prowadziło dzięki bramce Riccardo Saponary. W drugiej części gry
Skorupski musiał jednak aż trzy razy wyciągać piłkę z siatki –
kolejno po strzałach Riccardo Meggioriniego, Valtera Birsy i Alberto
Paloschiego.
Również
dwóch Polaków pojawiło się na murawie Stadio Luigi Ferraris w
Genui. Paweł Wszołek, którego włoskie media awizowały nawet do
gry w podstawowym składzie Sampdorii, ostatecznie wszedł na boisko na końcowe osiem minut spotkania. 23-letni skrzydłowy miał powody do radości,
bo jego drużyna wygrała aż 5:2 z Carpi. W drużynie beniaminka
Serie A wystąpił Kamil Wilczek. Król strzelców poprzedniego
sezonu w Ekstraklasie zameldował się na placu gry w 55. minucie
spotkania.
Udaną
inaugurację sezonu zaliczył Kamil Glik. Kapitan Torino rozegrał
pełne 90 minut, a jego zespół na wyjeździe wygrał 2:1 z
Frosinone Calcio. Gole dla ekipy z Torino strzelili Fabio
Quagliarella
oraz Daniele Baselli.
Jedyne trafienie dla beniaminka Serie A zaliczył Danilo Soddimo.
Wyniki
pozostałych spotkań Serie A rozegranych w niedzielny wieczór:
Fiorentina
– AC Milan 2:0 (Alonso, Ilicić)
Inter
Mediolan – Atalanta Bergamo 1:0 (Jovetić)
Palermo
– Genoa 1:0 (El Kaoutari)
Sassuolo
– Napoli 2:1 (Floro Flores, Sansone – Hamsik)