Kto
rządzi w Weronie? Nie wiadomo. W meczu 35. kolejki Serie A pomiędzy
Chievo a Hellas padł remis 2:2. Wszystkie gole w tym spotkaniu
zostały strzelone jeszcze przed przerwą.
Mecz
pomiędzy Chievo a Hellas Werona nie był szczególnie istotny dla
układu tabeli Serie A, bowiem oba zespoły plasują się w okolicach
środka stawki i nie są zagrożone spadkiem z ligi. Jak każde
starcie derbowe, miało ono jednak olbrzymie znaczenie dla piłkarzy
i kibiców obu drużyn. Ponadto Chievo bardzo chciało przerwać
fatalną serię, gdyż na swoim stadionie nie wygrało z lokalnym
rywalem od ponad 13 lat!
Początek
zawodów zapowiadał, że gospodarzom wreszcie uda się zwyciężyć
z Hellas u siebie. Już od dziewiątej minuty Chievo prowadziło po
golu Alberto Paloschiego.
W
20. minucie goście zdołali doprowadzić do remisu. Skrzydłowy Juan
Gomez wykorzystał podanie Emila Hallfredssona i posłał piłkę do
siatki. Zaledwie sześć minut później Hellas prowadziło 2:1.
Kolejną asystę zaliczył Hallfredsson, ale tym razem strzelcem
bramki był niezawodny Luca Toni. 37-latek zdobył już 19. gola tym
sezonie w Serie A!
Jeszcze
przed przerwą gospodarze zdołali wyrównać stan meczu. W 40.
minucie rzut karny na bramkę zamienił kapitan Chievo, Sergio
Pellissier.
Druga
połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, jednak zdołali oni
udokumentować swojej przewagi zwycięskim golem. Tym samym derby
Werony zakończyły się remisem 2:2. To pierwszy podział punktów w
starciu tych drużyn od 1998 roku.