W barwach Widzewa Łódź Darvydas Sernas był strzelcem wyborowym. Jednak w Zagłębiu Lubin w obecnym sezonie nie spisuje się najlepiej. Reprezentant Litwy jeszcze ani razu nie wpisał się na listę strzelców.
– Na każdym treningu pracuję nad tym. Cały czas. Nie udało się raz czy drugi, ale to nie powód, żeby przestać nad tym pracować. Ćwiczę strzały. Z różnych pozycji. Jest tak jak mówisz, są sytuacje. A jak są sytuacje, to będą i bramki. Wiem to. Każda seria kiedyś się kończy – powiedział Sernas.
Cała drużyna Miedziowych od początku sezonu spisuje się przeciętnie. – Jako zespół jeszcze nie wygraliśmy. Nie ma co szukać winnych. Jesteśmy drużyną. Razem chcemy zdobywać punkty. I możecie być pewni – ja chcę jak najszybciej strzelić bramkę, chcę, byśmy jak najszybciej w końcu wygrali mecz! Wtedy już – jestem tego pewien – będzie dobrze. Przełamiemy się – zakończył litewski snajper.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.