„Musimy poprawić tylko jeden aspekt naszej gry: skuteczność” – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Marcelino. Nieprzypadkowo. Athletic ma bowiem najgorszy stosunek oczekiwanych bramek wobec strzelonych wśród wszystkich zespołów lig TOP5. Czyli, innymi słowy, piłkarze z Bilbao bardzo często kreują sytuacje podbramkowe, ale jednocześnie bardzo rzadko je wykorzystują.
Nie inaczej było tym razem. Zespół z Kraju Basków po raz kolejny, mimo niezliczonych okazji, zaprezentował festiwal nieskuteczności pod bramką rywala. O strzelecką impotencję z pewnością jednak nie można posądzać Sevilli, która na przestrzeni 90 minut oddała tylko jeden celny strzał, który to strzał zakończył swój lot między słupkami. W 38. minucie futbolówkę do siatki skierował cudownym uderzeniem Thomas Delaney.
W taki oto sposób osłabiona kontuzjami i odpadnięciem z Ligi Mistrzów Sevilla przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a zarazem dała nieskutecznemu Athletikowi lekcję futbolu pod tytułem „skuteczność”.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.