Sevilla wykonałaby plan minimum na sobotni wieczór, gdyby do końca utrzymała koncentrację. A tak kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Getafe doprowadziło do wyrównania i zespoły podzieliły się punktami.
Ekipa Unaia Emery’egonie potrafiła pokonać Getafe (foto: Grzegorz Wajda)
Coraz bliżej powrotu na boisko jest Grzegorz Krychowiak. Polak zdradził, że praca z fizjoterapeutami przynosi dobre skutku i niebawem pomocnik będzie mógł pomóc kolegom.
Jednak w sobotę Sevilla musiała sobie radzić bez niego. Piąta drużyna Primera Division w delegacji mierzyła się z fatalnie grającym ostatnio Getafe. Wydawało się, że na Coliseum Alfonso Perez może paść tylko jeden rezultat, czyli wygrana gości.
W pierwszych 45 minutach zbyt ciekawie jednak nie było. Ciut lepsze wrażenie sprawiała Sevilla, ale jej kibice z pewnością wymagali od piłkarzy czegoś więcej niż podchodzenia pod bramkę Getafe. Po zmianie stron goście wreszcie wyszli na prowadzenie. W 79. minucie z rzutu wolnego do siatki trafił Ever Banega.
Gdy wydawało się, że Sevilli nic już nie jest w stanie zagrozić, kilka minut przed ostatnim gwizdkiem w polu karnym rywala odnalazł się Emiliano Velazquez i doprowadził do wyrównania.
Getafe zajmuje obecnie 16. miejsce, natomiast Sevilla jest piąta. W następnej kolejce ekipa Krychowiaka zagra z Villarrealem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.