Dawno nie było tak fascynującego finiszu w Primera Division. Z walki o tytuł wypisała się Sevilla.
Lopetegui nie będzie miło wspominał rywalizacji z Athletikiem (fot. Jegor Reznikow)
Podopieczni Julena Lopeteguiego na zakończenie 34 kolejki mierzyli się z Athletikiem Bilbao, który nie przegrał 12 ligowych spotkań z rzędu. Mało tego, jesienią wygrał 2:1 w Sewilli.
W pierwszej połowie groźniejsi byli Andaluzyjczycy. W 9 minucie Lucas Ocampos nie był w stanie sfinalizować dośrodkowania Suso. Unai Simon w tej sytuacji nie musiał interweniować. Golkiper Athletiku musiał za to wysilić się po strzale Youssefa En-Nesyriego z głowy z kilku metrów. Do przerwy było 0:0.
Po przerwie Sevilla mimo usilnych starań nie była w stanie pokonać Simona. W doliczonym czasie zabójczy cios zadali Baskowie. Inaki Williams zamienił na bramkę dogranie Oihana Sanceta i przesądził o zwycięstwie Los Leones. Klub ze stolicy Andaluzji traci sześć punktów do Atletico i po cztery do Barcelony i Realu Madryt.
Być może bliżej rozstrzygnięć będziemy po następnej kolejce. To wtedy Atletico zagra z Barceloną, zaś Real z Sevillą. Będzie się działo!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.