Sevilla skorzystała w środę na remisie Celty Vigo z Villarrealem. Zespół Unaia Emery’ego awansował na piąte miejsce w tabeli Primera Division.
W Primera Division mogło dziś dojść do małych przetasowań. Po 26 rozegranych spotkaniach Celta Vigo miała tyle samo punktów co szósta Sevilla. Pierwszy z zespołów mierzył się na własnym boisku z Villarrealem, natomiast drugi z Eibarem. Dodatkowym smaczkiem był fakt, że Żółta Łódź Podwodna traciła do Realu Madryt zaledwie dwa oczka.
Wiadomo było, że w środę na boisku nie pokaże się Grzegorz Krychowiak, który od końca stycznia jest kontuzjowany. Jednak i bez Polaka La Liga jest ciekawa. Przekonali się o tym kibice na Estadio San Mames, którzy oglądali spotkanie miejscowe Athleticu z Deportivo La Coruna. W starciu 27. kolejki padło aż pięć bramek, a z kompletu punktów mogli się cieszyć gospodarze, którzy zwyciężyli 4:1.
Wróćmy jednak do wcześniej wspomnianych spotkań. Celta nie potrafiła strzelić Villarrealowi gola i mecz zakończył się remisem 0:0. Nieco lepiej poszło zespołowi Krychowiaka.
Sevilla podejmująca Eibar szybko wyszła na prowadzenie. Już w 11. minucie dośrodkowanie Michaela Krohna-Dehliego wykorzystał Fernando Llorente. Ten sam zawodnik niewiele później mógł podwyższyć wynik, ale uderzył tuż nad poprzeczką. Goście też nie pozostawali dłużni i często przedostawali się pod bramkę Palanganas. Do końca jednak rezultat nie uległ zmianie i trzy punkty zostały w Sewilli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.