Sevilla nie spisuje się ostatnio zbyt dobrze i przed środowym meczem z Barceloną na pewno nie będzie faworytem do zdobycia trzech punktów. Mimo tego, Jorge Sampaoli nie zamierza stawiać się na Camp Nou jak na skazanie i zapowiada podjęcie walki.
Jorge Sampaoli zamierza podjąć walkę na Camp Nou
Drużyna z Andaluzji przez większość sezonu szła łeb w łeb z Barceloną i Realem Madryt w wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii, ale ostatnia zadyszka kosztowała ją spadek aż na czwarte miejsce w tabeli – za Atletico. Spotkanie na Camp Nou będzie więc miało ogromne znaczenie dla piłkarzy Sampaolego, nie tylko ze względów prestiżowych, ale także czysto sportowy.
– Chcemy zagrać odważnie – powiedział trener. – Nie możemy pozwolić, by ostatnie wyniki wpłynęły na nasz styl gry i filozofię futbolu, którą się kierujemy. Musimy odzyskać pewność siebie i przełamać złą passę. Chcemy wrócić do czasu, kiedy udawał się nam uzyskiwać dobre wyniki – dodał.
Przypomnijmy, że Sampaoli był w ostatnich tygodniach łączony z objęciem posady Barcelony. W stolicy Katalonii miałby on zastąpić samego Luisa Enrique. Wiadomo już jednak, że to takiej przeprowadzki trenera nie dojdzie. – Nie znajdujemy się obecnie w najlepszym momencie, ale jeśli zostaje w Sevilli, to właśnie dlatego, że wierzę, że możemy osiągnąć coś wspaniałego – zakończył.
Starcie Barcelony z Sevillą rozpocznie się o godzinie 19:30.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.